Naiwność karmi nas złudzeniami, a potem dziw, że zdychamy z głodu.
Wygląda na to, że ta rozrywka dobiegła końca.
Choć jak zwykle nie doczekałam się spektakularnego finału.
Po raz kolejny komuś darowałam, odpuściłam? Tak.
Ale chyba tylko ja uważam, że miałabym do tego prawo.
Prawo do kilku słów szczerości i wyjaśnień. Ale paradoksalnie jak można od kłamcy i obłudnika wymagać szczerości? Wyrzuty sumienia, sentyment? No fuckin' way. Ale obiecuję sobie, że jeśli tylko nadarzy się okazja, żeby choć w minimalny sposób się odegrać to to zrobię. Jesteś dla mnie zerem. Nikim. Nie mam do Ciebie żadnego szacunku, gardzę Tobą. Może przemawia przeze mnie ta chwilowa złość i nienawiść oszukanej naiwnej idiotki. To nie ma znaczenia.
Po prostu nie mogę ogarnąć myśli jak można być takim skurwielem. Tchórzem. Nie mieć jaj.
Pewnie Ci wszystko uchodzi płazem.
Już kilka razy się mijamy. Unikamy. Może to lepiej. Gdzieś w głębi jeszcze ten pierdolony sentyment mówi mi, że chciałabym Cię zobaczyć, usłyszeć, poczuć.
Ale coś innego mówi mi : nigdy więcej, nie chcę Cię znać, wypierdalaj z mojego życia. Chciałabym Cię usunąć ze znajomych z fejsa. Nie dlatego żeby coś udowodnić, zasygnalizować, bo to by było dziecinne. Po prostu żeby miniaturka Twojego pierdolonego zdjęcia nie wyświetlała mi się w najmniej oczekiwanym momencie. Ciebie już nie ma w moim życiu, a ja nadal czuję się przez Ciebie osaczona. Ciągle Cię mam w myślach. Tak cholernie chcę zapomnieć. Ty cyniczny draniu.
Nie potrafię opisać co czuję w tej chwili. Tak jakbym sama przed sobą coś udawała.
Po cholerę to tak długo podtrzymywałeś? No po co ? Bawiło cię to? Zapewne bywam zabawna z roli uprzejmej idiotki. Wierzę jednak w jedno. NAdejdzie taka chwila, taki moment, że poczuję zajebistą satysfakcję. A ty będziesz żałował. Choćby przez ułamek sekundy. Ale pożałujesz.Bo sam wywołałeś we mnie ogrom nienawiści i agresji.I wtedy mój uśmiech będzie zupełnie szczery....
Czasem chciałabym umieć być suką,
wszystko, co było puścić z dymem,
pierdolić cały ten sentyment.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz