poniedziałek, 8 października 2012

....

Tatusiu wróć do nas.
Tak bardzo tęsknię.
Nie mogę uwierzyć, że Ciebie tu nie ma.
Nigdy się z tym nie pogodzę. Nie chcę tego świata bez Ciebie...

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Life - you heartless bitch.

Ostatnio często tak siedzę i rozmyślam..... co się ze mną stało przez te wszystkie lata?
Kim teraz jestem? Jakim jestem człowiekiem?
Gdzie są ludzie, którzy kiedyś koło mnie byli? Których ludzi straciłam, których odepchnęłam?
Które decyzje były błędne i żałuję ich po dziś dzień?
Tak wiele lat przeleciało przez palce...w tak wielkiej pogoni. Tęsknie za pewnym okresem w moim życiu.
Nie było czasu, żeby się zastanowić nad wpływem tych wszystkich decyzji na dalsze życie...

Jest jak jest, czasu nie cofnę. A nawet gdyby? To nie wiem dokładnie co zrobiłabym inaczej.
Nawet teraz nie potrafię uporządkować swojego życia, żeby było takie jakbym chciała.
Ale chyba i tak zazwyczaj wszystko układa się inaczej niż byśmy sobie tego życzyli.
Każdego dnia życie sobie z nas kpi i chyba coraz okrutniej.

Czemu to wszystko musi być takie trudne....
Rozglądam się wokół siebie i zadaje pytanie : the fuck is this.....



What if I got right into
My mind's velocity
What if I finally discovered
The rules of eternity

Will you stop running? Will you stop hiding?
And looking fot material things
Will you start searching will you start seeking for
Your immortal wings

What if I tell you
What we live for, what we die for
What if I tell you
That you will be born again