środa, 15 września 2010
The future's in our memories.
Chciałabym wreszcie tu napisać, że coś się zmieniło, że coś się wydarzyło co odmieniło bieg wydarzeń. Jednak nic się takiego nie stało i prawdopodobnie się nie stanie w najbliższym czasie. Już chyba nawet powoli przestaję na to liczyć. Jestem zmęczona, bardzo zmęczona i znudzona tym. Chyba nie mam już siły się starać, żeby to wszystko jakoś ciągnąć, podtrzymać. Gdzieś zgubiłam ostatnio tą siłę i chęć. Chęć na cokolwiek. Już nie chcę tam wracać. Wracać i zacząć to błędne koło od nowa. Tą grę, to udawanie. To mnie zabije, zdusi w środku.TY mnie zniszczysz tą swoją pieprzoną grą. Pewnie masz kurwa ubaw. Moim kosztem. Kolejny skurwiel.Po prostu ciśnie mi się na usta jedno zdanie co do Ciebie "what a fuckin' pussy". Aż trudno mi uwierzyć, że facet może albo być tak cyniczny albo nieogarnięty. Gdyby Ci naprawdę zależało to już byś dawno to doprowadził do porządku. Ale chyba Tobie nie zależy. A ja muszę to zrozumieć. Muszę to sobie wpoić dla własnego dobra. Chcę już odkryć karty, chce już znać dalszy ciąg tej historii, być może koniec. Mam już dość tego martwego punktu i tej zabawy.W sumie nie wiem czemu mnie dopadły po raz kolejny takie myśli, to zrezygnowanie. W sumie jest między nami ostatnio dobrze, nawet bardzo. Ale to był pewnie z Twojej strony kolejny chwytliwy ruch, żebym się za bardzo nie oddaliła, żebym przypadkiem o Tobie skurwielu nie zapomniała.Ale jak widzisz już się na to tak nie nabieram.Po prostu powiedz co masz powiedzieć i daj mi normalnie żyć......To takie żałosne wszystko. Tak bardzo Cię tam będę potrzebować i Twojego wsparcia, ale pewnie go nigdy nie otrzymam. Jebać to wszystko.
wtorek, 24 sierpnia 2010
Lie awake in bed at night
and think about your life
do you want to be different?
try to let go of the truth
the battles of your youth
'cause this is just a game
it's a beautiful lie
it's a perfect denial
such a beautiful lie to believe in
so beautiful, beautiful lie
makes me
it's time to forget about the past
to wash away what happened last
hide behind an empty face
don't ask too much the same
'cause this is just a game
it's a beautiful lie.....
Nienawidzę wieczorów. Nocy. Kiedy siedzę, myślę, wpatruję się tępo w monitor.
Mając nadzieję, że zaraz wszystko się zmieni. Wiem, powtarzam się,.
Już czuję pod powiekami napływające łzy.
Czy to długo jeszcze? Długo jeszcze będę czuć ten uścisk w klatce piersiowej, który powoli przechodzi do gardła?
Mam dość. Dość. Dość. Dość. Tego bólu, tego żalu, tęsknoty.
Chcę zapomnieć, zacząć znów normalnie oddychać.
Czemu czuję, że to już koniec? Tylko czemu z Twojej strony? Też pragnę być taka obojętna.
Nie wiem ile starczy mi jeszcze sił.....Jeśli całe życie mam tak cierpieć i karmić się złudzeniami, to ja nie chcę takiego życia.
and think about your life
do you want to be different?
try to let go of the truth
the battles of your youth
'cause this is just a game
it's a beautiful lie
it's a perfect denial
such a beautiful lie to believe in
so beautiful, beautiful lie
makes me
it's time to forget about the past
to wash away what happened last
hide behind an empty face
don't ask too much the same
'cause this is just a game
it's a beautiful lie.....
Nienawidzę wieczorów. Nocy. Kiedy siedzę, myślę, wpatruję się tępo w monitor.
Mając nadzieję, że zaraz wszystko się zmieni. Wiem, powtarzam się,.
Już czuję pod powiekami napływające łzy.
Czy to długo jeszcze? Długo jeszcze będę czuć ten uścisk w klatce piersiowej, który powoli przechodzi do gardła?
Mam dość. Dość. Dość. Dość. Tego bólu, tego żalu, tęsknoty.
Chcę zapomnieć, zacząć znów normalnie oddychać.
Czemu czuję, że to już koniec? Tylko czemu z Twojej strony? Też pragnę być taka obojętna.
Nie wiem ile starczy mi jeszcze sił.....Jeśli całe życie mam tak cierpieć i karmić się złudzeniami, to ja nie chcę takiego życia.
poniedziałek, 31 maja 2010
So much hate for the ones we love.
It’s cold and dark
I think I’m going insane
The end is coming it’s true
I’m all alone
And I am screaming your name
It seems that’s all I can do
But it’s too late to turn back now
It’s too loud to hear a sound
I’m so lost I can’t be found
It’s too late to turn back now
It’s hard to focus when your life is a blur
It’s hard to see the truth
How can I move on when there’s so much to learn
And every road comes back to you..
Czy ja kiedykolwiek osiągnę wewnętrzny spokój? Chyba się nie zapowiada. Uczucia potęgują się jedno po drugim. Smutek.Żal.Tęsknota.Bezsilność.Złość.Wkurwienie.Nienawiść.Obojetność.Iskra nadzieji.Naiwność.Ciągle zataczam to samo koło. Jestem już tak tym zmęczona, tak zniszczona od środka.ALe to nie jest najbardziej przykre. Najgorsze jest to, że wszędzie widzę fałsz. Przez Ciebie. Nie ufam ludziom wokół siebie, jestem wobec nich podejrzliwa, gdy ktoś jest zbyt miły widzę tylko w tym interesowność. Wydaje mi się jakby wszyscy działali tylko na moją szkodę, jakby to był jakiś spisek. Byle bym się trzymała z dala od Ciebie. Bo przecież jestem tylko słabą Asią, która jak zwykle usuwa się z drogi by zrobić komuś innemu miejsce..komuś lepszemu.Paranoja? Być może.Wszechobecna obłuda.Tak zaczynam Ją nienawidzić, postrzegać w niej kogoś dwulicowego, kogoś kto chce Ciebie mieć dla siebie. Choć nie mam do tego żadnych postaw, przecież ostatnio tak się z nią dobrze dogaduję. Z tą drugą tak samo. Wystarczyło, że zobaczyłam że jesteście znajomymi na fb, a już patrzę na nią inaczej. Widzę w niej zagrożenie. Pomijając, że ona jest bardzo świadoma swoich wdzięków i flirtuje z kim popadnie. Z Tobą też. A mi się tylko pięści zaciskają. Czy musisz mi odbierać dwie tu najbliższe osoby?Już odebrałeś.Już jest za późno.Już spojrzenia i nastawienia nie zmienię. I muszę dalej udawać i grać że już mi nie zależy, że już między nami skończone. Ta maska jest cięższa niż każda inna. A może to po prostu tylko kolejna moja iluzja? Może już wszystko już jest skończone tylko nie chce sama w to uwierzyć? Już prawie uwierzyłam, powiedziałam sobie "wypierdalaj frajerze". A wystarczyło wejść na fb i wszystko legło w gruzach i pojawiły się łzy. Nawet nie miałabym siły już krzyczeć.Jestem tak osłabiona psychicznie... nie poznaję siebie samej.
Nie mogę uwierzyć, że jesteś tak upośledzony emocjonalnie.
Po prostu zostaw mnie już w spokoju.....
I think I’m going insane
The end is coming it’s true
I’m all alone
And I am screaming your name
It seems that’s all I can do
But it’s too late to turn back now
It’s too loud to hear a sound
I’m so lost I can’t be found
It’s too late to turn back now
It’s hard to focus when your life is a blur
It’s hard to see the truth
How can I move on when there’s so much to learn
And every road comes back to you..
Czy ja kiedykolwiek osiągnę wewnętrzny spokój? Chyba się nie zapowiada. Uczucia potęgują się jedno po drugim. Smutek.Żal.Tęsknota.Bezsilność.Złość.Wkurwienie.Nienawiść.Obojetność.Iskra nadzieji.Naiwność.Ciągle zataczam to samo koło. Jestem już tak tym zmęczona, tak zniszczona od środka.ALe to nie jest najbardziej przykre. Najgorsze jest to, że wszędzie widzę fałsz. Przez Ciebie. Nie ufam ludziom wokół siebie, jestem wobec nich podejrzliwa, gdy ktoś jest zbyt miły widzę tylko w tym interesowność. Wydaje mi się jakby wszyscy działali tylko na moją szkodę, jakby to był jakiś spisek. Byle bym się trzymała z dala od Ciebie. Bo przecież jestem tylko słabą Asią, która jak zwykle usuwa się z drogi by zrobić komuś innemu miejsce..komuś lepszemu.Paranoja? Być może.Wszechobecna obłuda.Tak zaczynam Ją nienawidzić, postrzegać w niej kogoś dwulicowego, kogoś kto chce Ciebie mieć dla siebie. Choć nie mam do tego żadnych postaw, przecież ostatnio tak się z nią dobrze dogaduję. Z tą drugą tak samo. Wystarczyło, że zobaczyłam że jesteście znajomymi na fb, a już patrzę na nią inaczej. Widzę w niej zagrożenie. Pomijając, że ona jest bardzo świadoma swoich wdzięków i flirtuje z kim popadnie. Z Tobą też. A mi się tylko pięści zaciskają. Czy musisz mi odbierać dwie tu najbliższe osoby?Już odebrałeś.Już jest za późno.Już spojrzenia i nastawienia nie zmienię. I muszę dalej udawać i grać że już mi nie zależy, że już między nami skończone. Ta maska jest cięższa niż każda inna. A może to po prostu tylko kolejna moja iluzja? Może już wszystko już jest skończone tylko nie chce sama w to uwierzyć? Już prawie uwierzyłam, powiedziałam sobie "wypierdalaj frajerze". A wystarczyło wejść na fb i wszystko legło w gruzach i pojawiły się łzy. Nawet nie miałabym siły już krzyczeć.Jestem tak osłabiona psychicznie... nie poznaję siebie samej.
Nie mogę uwierzyć, że jesteś tak upośledzony emocjonalnie.
Po prostu zostaw mnie już w spokoju.....
Miłość niespełniona to specyficzny rodzaj nienawiści. Miejmy się na baczności przed jej ofiarą - myślącym samotnikiem.
— Hagiwara Sakutaro
Subskrybuj:
Posty (Atom)